Życie codzienne i projektowanie statków w Finlandii
Jestes gosciem numer:
Blog > Komentarze do wpisu

Roboczy dwumaran

Moja firma złożyła niedawno ofertę na dokumentację roboczą zupełnie niezwykłej jednostki. Będzie się nazywała PIETER SCHELTE, jej armatorem będzie firma Allseas z Holandii, i ma zostac oddana do użytku pod koniec 2012 roku. Będzie miała formę dwukadłubowej jednostki - katamarana. Stąd też tytuł - pewnien kolega w podstawówce próbował mnie przekonac, że statek trójkadłubowy powninien się nazywac trójmaran (a nie trimaran), w dwukadłubowy - dwumaran (a nie katamaran). Się znalazł Miodek jeden....

Przestrzeń między dziobowymi częściami kadłubów będzie służyła do usuwania (decommisioning) lub instalacji nadwodnych części platform (topside). Operacja będzie możliwa dzięki ośmiu "dźwigarom" (beams) z zaciskami (clamps) na końcach, które będą się wsuwały pod pokład platformy i zaciskały na jej nogach (powyżej linii odcięcią  od podwodnej części podpierajacej - jacketu). Maksymalna masa tak usuwanej/instalowanej konstrukcji to 48 000 t, ponad trzykronie więcej niż maksymalny udźwig największych dźwigów pływających (które mogą podnośic ciężary ok. 14 000 t, jak na przykład THIALF). PIETER SCHELTE w czasie operacji usuwanie części nadwodnej platformy będzie wyglądał tak:

Rufa jednostki będzie wykorzystywana do usuwania lub instalacji podwodnych konstrukcji wspierających platformy (jacket). Odbywac się to ma dwa przy pomocy dwóch ogromnych ramion, które (w przypadku usuwania) najpierw zostaną ustawione (prawie)pionowo, przymocowane do nóg jacketu przy dnie i przy powierzchni wody a potem posłużą jako dźwignia do położenia konstrukcji na pokładzie. Maksymalna masa jacketu - 25 000 t. Widok od rufy w trakcie usuwania/instalacji jacketu:

Trzecim możliwym zastosowaniem będzie układanie rurociągów podmorskich.  W tym celu środkowa częśc pokladu na lewej burcie będzie użyta do składownia i łączenia rur, a żądło (stinger), czyli 170-metrowa konstrukcja po której rurociąg jest opuszczany na dno będzie podwieszona między kadłubami na dziobie. Będzie to wyglądało mniej więcej tak:

Inne ciekawe dane: długośc 382 m, szerokośc 117 m, najwyższej klasy (DP3) system dynamicznego pozycjonowania (w sumie 12 pędników azymutalnych, prędkośc 13 węzlów), energię dostarczy 8 generatorów po 11 400 kW każdy w 4 siłowniach, nadbudówka będzie mogła pomieści 577 osób. Dzięki swej wielkości a więc co za tym idzie też niskiej wrażliwości na falowanie operacje (de)instalacji będzie można prowadzic do znaczącej wysokości fali (Hs) 3,5m. Więcej informacji można znależc na stronie armatora - ALLSEAS, skąd pochodzą informacje i grafiki.

Ponieważ projekt techniczny jest juz skończony, prawdopodobnie nie będę zaangażowany w to przedsięwzięcie  osobiście (nawet jeśli zdobędziemy kontrakt, co byłoby mocno wskazane w obecnych chudych, przestojowych czasach), ale miałem już stycznośc z tym projektem o wiele wczesniej - pod koniec 2002 roku, czyli dobre 6 lat temu, jeszcze jako student przygotowujący magisterkę na uniwersytecie w holenderskim Delft byłem na prezentacji fimry Excalibur, która stworzyła ten koncept. Wtedy jeszcze mówili o połączeniu dwóch zbiornikowców, z nadbudówkami na rufie, więc bez mozliwości operowania z jacketami. Jak widac udało im się zainteresowac potentata, zmodyfikowac projekt i pewnie zgarnąc za to niezłe pieniądze.

Ja też mam kilka, lekko zwariowanych, projektów różnych pływadeł, ktoś chce wejśc w spółkę?

wtorek, 16 grudnia 2008, finzynier

Polecane wpisy

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
nina.mazur
2008/12/21 20:56:04
Niesamowity statek.
Jaki jest kapital wejsciowy do spolki? :)))
-
Gość: Gościówa, *.bg.agh.edu.pl
2012/01/13 10:26:48
Dzieki. Przydało mi sie na hasło do krzyżówki! :)