Życie codzienne i projektowanie statków w Finlandii
Jestes gosciem numer:
Blog > Komentarze do wpisu

Alandy - czyli dłuższy weekend na wyspach

Pod koniec lipca byliśmy na przedłużonym weekendzie na Wyspach Alandzkich. Mimo, że wyspy leżą dosyć blisko nigdy nie zebraliśmy się ich odwiedzić (nie licząc nocnych postojów przy okazji rejsów do Sztokholmu).

O samych Alandach nie będę pisał, wiedza encyklopedyczna jest tutaj i tutaj, a informacja turystyczna tutaj. Finżynierowy fotoreportarz poniżej:

Ruszyliśmy w sobotę rano promem GALAXY operatora Tallink Silja. Nasza córka bacznie przyglądała się mijanym wyspom turuńskiego archipelagu:

 

Przy wejściu do Marienhamn spotkanie dużej foczki (Silja to po fińsku foka) z małym wikingiem. Tym większym wracaliśmy w poniedziałek.

Sama stolica tego autonomicznego regionu niezbyt imponująca, z ciekawych rzeczy jedynie świenie zachowany i opisany w trzech językach żaglowiec POMMERN (czyli Pomorze). Spędziłem na pokładzie prawie godzinę a i tak przez ładownie musiałem już jedynie przejść szybkim krokiem bez zatrzymywanie się przy ekspozycjach.

 

Jedna z ciekawostek z wizyty na żaglowcu to mapa Europy wisząca w ładowni, na oko z lat 40-50 XX w, gdzie Ziemie Zachodnie (zwane też Odzyskanymi) są niby w granicach Polski, ale pokolorowane są jak reszta Niemiec ...

 

 

Nocowaliśmy na Presto Camping na wysepce Presto, we wschodniej części archipelagu, ale w niedzielę pojechaliśmy do Eckero na zachodzie. Jedyna istotna budowla w tym miasteczku to budynek poczty (w XIX najbardziej na zachód wysunięta poczta Cesarstwa Rosyjskiego). W głównym budynku wystawa mini-rzeźb fajnie oddająca indywidualizm i samotność nordyckich narodów:

 

Samo muzeum poczty to śmiechu warty pokoik, zupełnie nie wart polecenia. Dlatego też po wysłaniu kartki do rodziny (z dosyć unikalnym , bo alandzkim znaczkiem) wsiedliśmy do auta i pojechaliśmy na północny kraniec, do wsi Geta. Spod restauracji na Getabergen ruszyliśmy na szlak w kierunku jaskiń. Najpierw mieliśmy trochę widoków

 

 

przez które zboczyliśmy z trasy i musieliśmy żwawo pomaszerować:

 

 

aby dotrzeć do jaskiń. Same "jamy" niezbyt duże i oczywiście zupełnie nieporównywalne do tego co widzieliśmy miesiąc wcześniej w Tatrach, ale też ciekawe.

 

 

Nie zabrakło też miejsc całkiem górskich i wymagających przeciskania się między skałami

 

 

Jeszcze tego samego dnia wybraliśmy się na zwiedzanie twierdzy Bomarsund, zbudowanej przez Rosjan a zniszczonej przez Anglików i Francuzów  w czasie bałtyckiego epizodu wojny krymskiej. Zaraz przed zachodem słońca dotarliśmy do jednej z wysunętych baterii, która zrobiła na nas wrażenie:

 

 

W poniedziałek rano zwiedziliśmy jeszcze zamek Kastelholm, a właściwie jego ruiny:

 

A wczesnym popołudniem wsiedliśmy na prom SILJA EUROPA i blisko podążając za GALAXY (któm przypłynęliśmy w sobotę) pożegnaliśmy Alandy i popłyneliśmy na wschód - do Turku dotarliśmy ok. 18.

 

 

W sumie wyprawa bardzo udana, i to mimo niezbyt pomyślnej pogody. Region do polecenia każdemu lubiącemu surowe, nordyckie klimaty.

wtorek, 31 sierpnia 2010, finzynier

Polecane wpisy

  • Parytety i narty

    Szwedzi zniosą parytety (punkty za płec) na uczelniach wyzszych, bo to niekorzystne dla kobiet- wynika z tego doniesienia. Ciekawe, że wspomina się o kierunkach

  • Po przerwie

    Wiele sie działo od ostatniego wpisu więcjedynie w duzym skrócie: - w pracy zastój, poza dwutygodniowym projekcikiem (ale za to moim pierwszym samodzielnym:-)

  • Dobre i złe strony różnych spraw

    1. Dobre – wracam właśnie z krótkiej przerwy w wakacjach – po dwóch tygodniach w Polsce, weselach Brata i Kuzyna, odwiedzaniu rodziny i znajomych Fi

TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu:
Komentarze
Gość: Peter2715626, *.jetstream.xtra.co.nz
2010/09/02 19:13:59
Mapa ciekawa. Autor najwyrazniej uwazal oddanie ziem wschodnim jako ostateczne, ale przyznanie ziem zachodnich jako tymczasowe/nieformalne/bezprawne.
-
Gość: Katarzyna Żbikowska, *.ip.netia.com.pl
2011/08/03 11:18:25
Witam serdecznie,
reprezentuję międzynarodową firmę konsultingową, która prowadzi projekty dla swoich klientów, także z branży stoczniowej. W nawiązaniu do Pana specjalności, chciałabym zapytać o Pańską opinię. Prosiłabym o kontakt.
katarzyna.zbikowska@manpower.pl

Z poważaniem