Życie codzienne i projektowanie statków w Finlandii
Jestes gosciem numer:

statki

sobota, 02 maja 2009

 

Głośno ostatnimi czasy o zmuszonych do upadku stoczniach produkcyjnych w Gdyni i Szczecinie. Mam swoje zdanie na ten temat (wkrótce odpowiedni post o tym), ale dziś chciałbym pokazać, że poza budową statków, całkiem niezłym biznesem jest ich projektowanie.

Wciąż istnieją wydziały Techniki Morskiej oraz Oceanotechniki i Okrętownictwa na politechnikach Szczecińskiej (obecnie Zachodniopomorski Uniwersytet Technologiczny) i Gdańskiej odpowiednio, wciąż są absolwenci, z których przynajmniej cześć znajduje prace w zawodzie. Mógłby ktoś zapytać gdzie, przecież stocznie padają lub są w poważnych tarapatach? Otóż istnieje zadziwiająco duża ilość firm projektujących statki lub ich elementy, wg moich szacunków zatrudniają one w sumie około 1000-1500 osób, do tego dochodzi spora liczba wolnych strzelców, świadczących usługi zarówno biurom w Polsce jak i zagranica (chociażby tutaj, w Finlandii). Część z tych firm specjalizuje się w dokumentacji roboczej (detail/workshop design, generalnie prostsza część projektowania, przynajmniej sądząc po rynkowych stawkach za godzinę pracy projektanta), ale część robi też projekty techniczne (basic design) lub nawet wstępne i kontraktowe (concept, contract design).

Poniżej przedstawiam listę najważniejszych, jeśli ktoś miałby jakieś uwagi lub uzupełnienia – zapraszam do komentowania.

 

Biura Stoczniowe:

Gdańska Stocznia Remontowa (www.remontowa.com.pl)

utworzone w dopiero w 1997 r., głównie na bazie kadry ze Stoczni Północnej, zajmuje się głównie, choć nie jedynie, dokumentacja robocza

 

Stocznia Gdansk (www.stocznia.gda.pl)

obecnie chyba tylko dokumentacja technologiczna i traserska

 

NED (www.ned.pl)

należy do grupy Remontowa, specjalizuje się w niedużych jednostkach typu AHTS, holowniki, kutry, itp.

 

Crist (www.crist.com.pl)

dokumentacja technologiczna i traserska

 

Stocznia Marynarki Wojennej           (www.navship.com.pl)           brak danych

Stocznia ODYS                                 (www.odys-yard.com)             bd

Stocznia Wisla                                   (www.stoczniawisla.com.pl)   bd

Stocznia Gryfia                                  (www.gryfia.com.pl)              bd

Stocznia Maritim                                (www.maritim.com.pl)           bd

Stocznia Nauta                                  (www.nauta.pl)                     bd

Damen Shipyards                              (www.damen.pl)        centrala w Holandii na pewno ma spore biuro projektowe, ale w Gdyni chyba nic nie ma

 

 

Biura samodzielne:  

StoGda (www.stogda.pl)

Jedno z większych, powstało w oparciu o kadrę  biura projektowego Stoczni Gdańskiej na początku lat dziewięćdziesiątych

 

Baltic Design Centre (www.balticdesign.pl)

założony niedawno przez byłych głównych projektantów ze Stoczni Gdynia, obecnie należy do grupy Hammworthy (Wlk. Brytania)

 

MMC (mmc-shipdesign.com.pl)

Założone przez projektantów wywodzących się z biura NED, specjalizuje się w statkach offshore, ma siedzibę w Pomorskim Parku Naukowo-Technologicznym w Gdyni

 

Ciba Design (www.cibadesign.pl)

głownie dokumentacja traserska

 

Genfer Lloyd (www.genferlloyd.pl)

mocno współpracujące z firmami norweskimi, sporo projektów dla przemysłu offshore

 

Calpol (www???)

głownie dokumentacja robocza i traserska, kadłubowa, stała współpraca z GSR

 

CTO (www.cto.gda.pl)

Zakład Projektowo-Technologiczny, brak bliższych danych

 

SeaTech Engineering             (www.seatech.com.pl)

Choren Design & Consult.     (www.choren.com.pl)

Midcon Designer                   (www.midcon.pl)

Navicentrum                         (www.navicentrum.wroc.pl)

Shipcon                               (www.shipcon.pl)

Nava                                   (www.nava.com.pl)

Sinus                                  (sinus.internetdsl.pl)

Naven                                 (www.naven.pl)

Galliot                                 (www.galliot.pl)

 

 

Filie zagranicznych biur projektowych

VikSandvik (www.vik-sandvik.com/VS_Poland)

obecnie cześć grupy Wartsila, głównie dokumentacja robocza jednostek typu AHTS, PSV

 

Ulstein Ship Design (www.ulsteindesign.com)

obecnie cześć grupy Rolls-Royce, głównie dokumentacja robocza jednostek typu AHTS, PSV

 

Brevik Engineering(www.brevikengineering.com)

kiedyś część koncernu Akre Yards, obecnie cześć grupy Noble Denton, przejętej niedawno przez grupę Germanisher Lloyd

 

Deltamarin (www.deltamarin.com)

filia fińskiego biura, specjalizującego się w statkach ro-ro, promach i wycieczkowcach, ale i statkach offshore

 

SafetyAtSea (www.safety-at-sea.co.uk)

filia szkockiej firmy projektowo-doradczej, głownie stateczność i niezatapialność

 

Cadmartech-PBSP Systems(Elomatic Group)            (www.cadmartech.com)

Groot Ship Design                                                (www.grootshipdesign.nl)

InOcean                                                             (www.inocean.pl)

Murray and Associates Poland                               (www.murrayna.pl)

 

Lista imponująca, prawda ?

00:06, finzynier , statki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 10 lutego 2009

Poniewaz wygląda na to, że najczęstszym hasłem, które sprowadza goglujących na moj blog jest Oasis of the Seas (oraz największe kontenerowce, ale o nich nie mam na razie nic ciekawego do napisania) więc mała aktualizacja :

 

  Tak wyglądał największy statek pasażerski świata dwa dni temu, w niedzielę 8 lutego 2009. Przepraszam za fatalną jakośc ale pogoda była beznadziejna. Jak ktos chce pooglądac kolorowe animacje to zapraszam na www.oasisoftheseas.com, a jak wbijecie w YouTuba nazwę to wyskoczy wam ok. 500 różnych filmików zapowiadających ten statek. Jak ktoś byłby zaintereowany samą budową, to polecam filmowy dziennik budowy na stronach stoczni  STX Europe (klinknij na plik "Logbook of the Oasis" to zacznie się sciągac 20Mb filmik).  Ja pozwolę sobie wstawic dwa rysynki, sciągnięte ze strony stoczni, pokazujące wnętrze - amfiteatr na rufie "AquaTheater" i Central Park za dnia.

14:19, finzynier , statki
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 15 stycznia 2009

Dziś znów o ciekawym statku - tym razem nowej generacji ogromnych kontenerowców.

Wszelkie znaki na niebie i ziemi pokazują, że wciąż największym kontenerowcem świata jest EMMA MAERSK, zbudowana w 2006 roku w duńskiej stoczni Odense dla Maersk Line. Wygląda on tak:

    (foto: en.wikipedia.org)

Oddany niedawno przez koreańską stocznię Daewoo kontenerowiec MSC DANIELA nie jest większy (o liczbach za chwilę). ale na pewno ma bardzo nowatorską konfigurację nadbudówki i komina - oddzielonych od siebie. Myślę, że taki układ wyznaczy standardy dla przyszłych mega-kontenerowców. Zdjęcia lotnicze pochodzą z holenderskiego portalu Nieuwsblad Transport:

Statek właśnie kończy swoją dziewiczą podróż do Europy, w niedzielę zawinął do Pireusu w Grecji. Co ciekawe, podobno regularne wizyty w Europie będzie miał nie w Rotterdamie, Hamburgu, Antwerpii czy Felixtowe (UK), ale w hiszpańskiej Walencii.

MSC Daniela została już przyłapana w Cieśninie Messyńskiej (między włoskim butem a Sycylią) przez niezawodnych shipspotterów i można ją obejrzec na jednym z tych zdjęc.

Czy nowy potwór jest największym kontenerowcem świata? Otóż najprawdopodbniej nie. Krótkie porównanie podstawowych wielkości (EMMA MAERSK - MSC DANIELA):

Długośc (całkowita)    397,7 - 365,5 m

Szerokośc         56,4 - 51,2 m

Zanurzenie (maksym) 15.5 - 16 m

Wysokośc (do pokł. gł) 30 - 29,9 m

Nośnośc (dla zan. max) 156 907 - 165 300 dwt

Moc slinika głównego 80 000 - 72 240 kW

Ilośc kontenerów   11 000 (13 500-15 200) - 14 000 teu

Jeśli chodzi o ilośc kontenerów, które można na te statki załadowac to mimo, że Maersk Line podaje 11 000, to odnosi się to do "pełnych" kontenerów (załadowanych standardowo do 14t każdy), licząc razem z pustymi wychodzi (wg szacunków różnych specjalistów) między 13 500 - 15 200 teu. Dla statków szwajcarskiego armatora (MSC) dane odnoszą się do maksymalnej pojemności, wiec (najprawdopodbniej) ich statki mają mniejszą pojemnośc niż duńskie. Tym bardziej nie należy im się tytuł największych, są o ponad 30m krótsze i 5 m węższe, mają znacznie mniejszy silnik i tylko siedzą trochę głębniej w wodzie, przez co teoretycznie mogą wziąc więcej ładunku.

Ale za to jak ciekawie wyglądają.

Wkrótce napiszę trochę więcej o fińskiej zimie i projektowaniu statków (w Polsce i na świecie).

09:03, finzynier , statki
Link Komentarze (6) »
środa, 14 stycznia 2009

Wracam po świątecznej przerwie, a tu statystyki pokazują, że w okolicach 22 grudnia skrót do mojego bloga był na głównej stronie gazeta.pl - to prawie jak sława :-).

A ja dalej swoje i chcę Wam pokazac nowy prom z niemieckiej stoczni.

Prom jeszcze nie powstał, i jak zapowiada stocznia Flensburger nie powstanie gdzieś do 2013 roku, ale za to jak wygląda! Grafiki poniżej pochodzą z filmiku dostępnego na stronie stoczni w zakładce "Our Products", pod hasłem "Go for ICON".

Koncepcję statku pokazano na zeszłorocznych targach SMM w Hamburgu, więcej informacji można znależc na 6. stronie gazetki targowej. Jest tam między innymi wywiad z przedstawicielami stoczni, którzy zachwalają nowoczesne wnętrze itd, ale przytaczają też ciekawą statystykę - rocznie 1,7 miliarda ludzi korzysta z promów (zgaduję, że chodzi o osobo-podróże a nie unikalnych pasażerów), a z samolotów 1,3 miliarda. Ciekawe, prawda?

Sam statek, poza kosmicznym wyglądem, nie wyróżnia się niczym szczególnym, ma 200 m długości i bedzie przewoził 1600 pasażerów i 1600 m ładunków tocznych (razem do 4800 t) z prędkością 22 węzłów. Dla porównania, największy na Bałtyku prom SILJA EUROPA, zbudowania w 1993 roku też ma ok. 200 m, zabiera aż 3100 pasażerów i ma podobną nośnośc (4650dwt). Nawet układ napędowy jest bardzo klasyczny, z dwoma liniami wałów na wspornikach zakończonymi śrubą i sterem, co widac na poniższym zrzucie z filmiku:

 

Swoją drogą ciekawe, że pokazują trzy pokłady samochodowe, ale tak jakby marnowali dużo przestrzeni na poziomie dna wewnętrznego w dziobowej części - pływa wiele  promów i ro-rowców w których ta przestrzeń jest wykorzytywana do parkowania ciężarówek.  

Jeszcze dwie istotne sprawy wyłapane z przywołanego wywiadu: po pierwsze zgadzam się, że tylko takimi nowoczesnymi jednostkami stocznie europejskie mogą konkurowac z Dalekim Wschodem, a i to nie do końca wiadomo jak długo. W każdym razie mam nadzieję, że przynajmniej projektowanie statków zostanie w Europie. Aby to miało ręce i nogi trzeba zaś inwestowac w badania i rozwój : stocznia Flensburger ma 25-osobowy dział R&D, ktoś słyszał o takim dziale w jakiejś polskiej stoczni? Bo czołowa polska prywatna stocznia:-) na pewno takiego działu nigdy nie miała. I proszę nie mówic, że Centrum Techniki Okrętowej czyni takie działy zbędnymi.

Jak tak dalej pójdzie to wszystkie polskie stocznie (nie tylko te największe) będą oglądały resztę świata z takiej oto nieciekawej perpektywy (a inni będą uciekac takimi właśnie statkami):

14:02, finzynier , statki
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 16 grudnia 2008

Moja firma złożyła niedawno ofertę na dokumentację roboczą zupełnie niezwykłej jednostki. Będzie się nazywała PIETER SCHELTE, jej armatorem będzie firma Allseas z Holandii, i ma zostac oddana do użytku pod koniec 2012 roku. Będzie miała formę dwukadłubowej jednostki - katamarana. Stąd też tytuł - pewnien kolega w podstawówce próbował mnie przekonac, że statek trójkadłubowy powninien się nazywac trójmaran (a nie trimaran), w dwukadłubowy - dwumaran (a nie katamaran). Się znalazł Miodek jeden....

Przestrzeń między dziobowymi częściami kadłubów będzie służyła do usuwania (decommisioning) lub instalacji nadwodnych części platform (topside). Operacja będzie możliwa dzięki ośmiu "dźwigarom" (beams) z zaciskami (clamps) na końcach, które będą się wsuwały pod pokład platformy i zaciskały na jej nogach (powyżej linii odcięcią  od podwodnej części podpierajacej - jacketu). Maksymalna masa tak usuwanej/instalowanej konstrukcji to 48 000 t, ponad trzykronie więcej niż maksymalny udźwig największych dźwigów pływających (które mogą podnośic ciężary ok. 14 000 t, jak na przykład THIALF). PIETER SCHELTE w czasie operacji usuwanie części nadwodnej platformy będzie wyglądał tak:

Rufa jednostki będzie wykorzystywana do usuwania lub instalacji podwodnych konstrukcji wspierających platformy (jacket). Odbywac się to ma dwa przy pomocy dwóch ogromnych ramion, które (w przypadku usuwania) najpierw zostaną ustawione (prawie)pionowo, przymocowane do nóg jacketu przy dnie i przy powierzchni wody a potem posłużą jako dźwignia do położenia konstrukcji na pokładzie. Maksymalna masa jacketu - 25 000 t. Widok od rufy w trakcie usuwania/instalacji jacketu:

Trzecim możliwym zastosowaniem będzie układanie rurociągów podmorskich.  W tym celu środkowa częśc pokladu na lewej burcie będzie użyta do składownia i łączenia rur, a żądło (stinger), czyli 170-metrowa konstrukcja po której rurociąg jest opuszczany na dno będzie podwieszona między kadłubami na dziobie. Będzie to wyglądało mniej więcej tak:

Inne ciekawe dane: długośc 382 m, szerokośc 117 m, najwyższej klasy (DP3) system dynamicznego pozycjonowania (w sumie 12 pędników azymutalnych, prędkośc 13 węzlów), energię dostarczy 8 generatorów po 11 400 kW każdy w 4 siłowniach, nadbudówka będzie mogła pomieści 577 osób. Dzięki swej wielkości a więc co za tym idzie też niskiej wrażliwości na falowanie operacje (de)instalacji będzie można prowadzic do znaczącej wysokości fali (Hs) 3,5m. Więcej informacji można znależc na stronie armatora - ALLSEAS, skąd pochodzą informacje i grafiki.

Ponieważ projekt techniczny jest juz skończony, prawdopodobnie nie będę zaangażowany w to przedsięwzięcie  osobiście (nawet jeśli zdobędziemy kontrakt, co byłoby mocno wskazane w obecnych chudych, przestojowych czasach), ale miałem już stycznośc z tym projektem o wiele wczesniej - pod koniec 2002 roku, czyli dobre 6 lat temu, jeszcze jako student przygotowujący magisterkę na uniwersytecie w holenderskim Delft byłem na prezentacji fimry Excalibur, która stworzyła ten koncept. Wtedy jeszcze mówili o połączeniu dwóch zbiornikowców, z nadbudówkami na rufie, więc bez mozliwości operowania z jacketami. Jak widac udało im się zainteresowac potentata, zmodyfikowac projekt i pewnie zgarnąc za to niezłe pieniądze.

Ja też mam kilka, lekko zwariowanych, projektów różnych pływadeł, ktoś chce wejśc w spółkę?

10:34, finzynier , statki
Link Komentarze (2) »
wtorek, 09 grudnia 2008

Chcielibyście dostać pod choinkę statek w prezencie, a właściwie dwa? I to nie jakieś 30-letnie przerdzewiałe masowce od Greków, ale nowiutkie promy do przewozu 1200 pasażerów, 120 samochodów osobowych i 15 ciężarówek z prędkością większą niż dozwolona na drogach w polskich miastach (37 węzłów czyli ok. 68 km/h)? Jest to jak najbardziej możliwe, nawet w dzisiejszych czasach. Otóż prezydent Egiptu Hosni Mubarack odebrał kilka dni temu od władcy Arabii Saudyjskiej Abdullaha bin Abdulaziz Al Saud dwa takie statki, podarowne przez władców z Riyadu rządowi w Kairze. Noszą one adekwatne nazwy CAIRO i RIYADH, zbudowane zostały przez australijskiego specjalistę od tego typu jednostek Austala i będą obługiwac połączenia w poprzek Morza Czerwonego, z Egiptu do Arabii. Jest to szlak uczęszczany głównie przez muzułmańskich pielgrzymów do Mekki i egipskich robotników zasilających wiele z budów i rafinerii u Saudów. Ciekawe, prawda?

Same statki nie są jakieś rewelacyjne jeśli chodzi o wielkość czy osiągi, patrząc na inne produkty australijskiego przemysłu okrętowego. Nie są ani najszybsze - przynajmniej jeśli chodzi o jednostki napędzane silnikami spalinowymi (a nie turbinami) ten tytuł przypada oddanemu też przez Austala na początku tego roku promowi SHINAS (55,9 węzłów):

foto: AUSTAL (C)

Jesli chodzi o największy z najszybszych (a konkretnie pierwszy który jest w stanie przewieżc ponad 1000 ton ładunku z prędkością ponad 40 węzłów) to palma pierwszeństwa przypada zbudowanemu też w Australii, ale przez konkurencję - Incata prom NATCHAN RERA (i siostrzany NATCHAN WORLD):

foto: Incat (C)

Główni bohaterowie dzisiejszego wpisu zaś prezentują się (w bardziej technicznym ujęciu) następująco:

rysunek: Austal (C) 

Pełne info o tej jednostce tutaj.

12:10, finzynier , statki
Link Komentarze (1) »
czwartek, 04 grudnia 2008

W ramach inauguracji kategorii statki i pierwszych zabaw z grafiką wrzucam dwa statki (a właściwie półtora):

foto: Mats Rosengren

DYNAMIC PRODCUER, ex RANGHILD KNUTSEN, czyli zbiornikowiec, którego przebudowa na pływającą rafinerię (FPSO - Floating Production Storage Offloading, czyli pływający magazyn-przetwórnia z możliwością rozładunku) właśnie rozpoczęła się w stoczni Sembawang w Singapurze. To nad tym projektem spędziłem większośc ostatniego roku. Więcej detali może kiedy indziej.

Oasis of the Seas

foto: Finzynier

OASIS OF THE SEAS w budowie, moje najpopularniejsze zdjęcie na portalu www.shipspotting.com , ponad tysiąc odsłon. Zrobione 15 kwietnia, od tego czasu statek urósł znacznie, został nawet kilka tygodni temu zwodowowany (wyprowadzony z doku). Po ukończeniu go pod koniec przyszłego roku bedzie największym statkiem pasażerskim świata. Buduje go stocznia STX Europe Turku (do niedawna Aker Yards Turku), 3 kilometry od mojej pracy.

Tyle na razie

08:30, finzynier , statki
Link Dodaj komentarz »